ďťż

szkolenie do wystawy!!!

       

Podobne


szkolenie do wystawy!!!





Ania... - 29-03-2006 18:47
Witam :lol: mam ogromną prośbę, poszukuje kogoś w okolicach Katowic Sosnowca kto bedzie mogł mi pomoc w szkoleniu psa do wystaw.
Bardzo prosze o pomoc, bo sama nie potrafie, a bez szkolenia .....:roll: :roll:
poadrawiam wszystkich :)





Polna - 29-03-2006 21:14
ja takze poszukuje takiego kogoś, ale z Łodzi
moze ktos ma namiary ?



madalenka - 29-03-2006 21:47
Nie mam namiarow, ale nie probowalyscie same? Ja walcze z moja suka, choc nigdy wczesniej nie mialam psa, co dopiero snic o wystawach, a juz o szkoleniu na wystawy!:lol: Sprobujcie, jak sie nie powiedzie to bedziecie pytac, ale przeciez odbierzecie sobie 80% przyjemnosci!
;) ;) ;)



puli - 29-03-2006 22:39
Idźcie po prostu do jakiejś psiej szkoły i powiedzcie,żeby trener pokazał wam jak psa wystawić.A potem na spacerze,podczas np czesania,zabawy chwalić i nagradzać za każde 5 sekund w bezruchu w pozycji wystawowej.(i oczywiście za ładny bieg przy nodze).Niech te ćwicz trwają po minutce,ale często.Po np 2-3 tyg przydałaby się kolejna konsultacja fachowca żeby skorygował tempo,ewent błędy itp.Jak już pies złapie o co chodzi,trzeba ćwiczyć w ruchliwym miejscu (np okolice dworca)żeby się potem na wyst nie rozpraszał tylko robił co trzeba.Ja swoje psy zaczęłam uczyć 2m-ce przed wystawą,ale powinno się zaczynać od szczeniaka.





melinda:-) - 29-03-2006 22:58
o dobry temat.....bo ja własnie jestem na etapie cwiczen z maluchami.....nieiwem szykujemy sie za jakies dwa miesiace ale niewiem jak nam to wyjdzie.....codziennie cwiczenia sa.....:cool1:
ale włąsnie polecam jak niewie ktos jak zaczac isc do kogos kto sie na tym zna....my chodzimy do przedszkola psiego i tam mozna takze wykupic godziny przygotowujace do wystaw-wystarczy jedna godzina Pani pokaze co i jak ....i pozniej cwiczyc dalej samemu.....
a takze dobrze jechac na wystawie podgladac ekspertów tej dziedzinie;)



puli - 29-03-2006 23:14
Ja ćwiczyłam na spacerach dosłownie po minucie.Mam 2 bliźniaczki i 1 przwiązywałam (potem wystarczyło "siad") a z drugą kółeczko,postawa i zmiana psic.Jak czekają w kuchni na kąsek to czasem dostają jak staną w pozycji wyst.i chwilkę tak wytrzymają.Te ćwicz.to się robi po kilka razy dziennie tak "w locie",przy okazji.A supernagroda się należy jak psisko tak postoi w towarzystwie innych psów.



melinda:-) - 29-03-2006 23:30
no ja własnie tez mam dwa maluchy sa prawie w tym samym wieku i tez jest ze jeden a potem drugi jest cwiczony...:razz:
troche sie wogoel boje tego pierszego wystepu na wystawach....planujemy na czerwiec to bedzie w szczeniakach....ale i tak sie boje...:razz: nieiwem jak sie maluchy zachowaja i nieiwem czy mnie nerwy nie zjedza.....



puli - 29-03-2006 23:42
Jak maluchy się dowiedzą że to taka frajda to się popiszą i wyróżnią,bo większość jednak zaczyna ćwiczyć 3 dni przed wystawą.Ale mimo 2-letniej praktyki moje burki zachowują się odmiennie.Jedna chodzi jak zawodowa modelka z przylepionym uśmiechem niezależnie od pory i okoliczności a drugą zdarzyło mi się wlec po ringu honorowym(!)bo stwierdziła że jest zmęczona i nie będzie biegła.Oportunistka taka



melinda:-) - 29-03-2006 23:48
no wlasnie bo jeszcze jest jeden problem...jak pojedziemy kawałek drogi na wystawe to maluchy sie po drodze zmecza i nieiwem jak sie zachowaja na wystawie....bo wiesz jak ja z nimi cwicze jak one sa wypoczete czy na spacerze to wtedy sa warunki komfortowe dla nich....a wiesz nagle tyle psów i wszystkiego nowego.....:razz: to nieiwem jak to bedzie.....



puli - 29-03-2006 23:59
Macie jeszcze tyle czasu,że zdążycie poćwiczyć w jakimś ruchliwym miejscu.Prawdopodobnie wyst.będziesz w hali.Yorki tak najczęściej są lokowane,więc nie mogą być zszokowane hałasem i zapachami.Ale myślę że mając taką panią dadzą sobie radę.Czyżbyście się wybierali w czerwcu do Krakowa?



melinda:-) - 30-03-2006 00:18
oj wiesz co planujemy jakos na pocztku czerwca bo musimy sie zmiescic w przedziale dla szczeniaków....bo one juz po 10 czerwca beda sie zaliczały do klasy młodziezy....a tak wysoko startowac to niecchemy.....bo wiesz to bedzie lekcja dla maluchów w klasie szczeniaków i to bedzie lekcja tez dla mnie....:razz:
weic musimy do 10 czerwca sie wyrobic...jak damy rade...:cool1:



Polna - 30-03-2006 19:23

Nie mam namiarow, ale nie probowalyscie same? Ja walcze z moja suka, choc nigdy wczesniej nie mialam psa, co dopiero snic o wystawach, a juz o szkoleniu na wystawy!:lol: Sprobujcie, jak sie nie powiedzie to bedziecie pytac, ale przeciez odbierzecie sobie 80% przyjemnosci!
;) ;) ;)
Łatwo powiedzieć :|
Ja ją szkole od dłuższego czasu, moze nie mam do tego ręki, ale każda wystawa konczy się tak samo, czyli ostatnią lokatą :/
W domu i na dworzu oki, stoi luz...Wszystko pięknie, tak samo jak ćwiczymy na ringu (przed oceniami psów) a jak juz wchodzimy na ocene to klapa, a tu nie chce stać,a tu ząbków nie chce pokazać. Wole w to zainwestować czas mój jak i szkoleniowca. Nie chce na kazdej wysawie słyszeć "psa to do wystawy się przygotowuje wiem pani?" albo "psa trzeba wszystkiego nauczyć, a nie przyjść na gotowe" strasznie mi wtedy przykro schodzić z ostatnią lokatą :( Pies jest naprawde warty lepszej lokat . Mam juz dość. Niedługo wybieramy się na szkolenie na PT mam nadzieje, ze to się zmieni



Polna - 30-03-2006 19:25
na dworzec tez się wybieramy, ale teraz ma moja sucz problem z lapką ;)



JASMIN - 30-03-2006 19:35

oj wiesz co planujemy jakos na pocztku czerwca bo musimy sie zmiescic w przedziale dla szczeniaków....bo one juz po 10 czerwca beda sie zaliczały do klasy młodziezy....a tak wysoko startowac to niecchemy.....bo wiesz to bedzie lekcja dla maluchów w klasie szczeniaków i to bedzie lekcja tez dla mnie....:razz:
weic musimy do 10 czerwca sie wyrobic...jak damy rade...:cool1:
No my niestety mieliśmy debiut już w młodzieży ( sunia 4 di przed wystawą skończyła 9 msc. ) a do tego na międzynarodówce ( Katowice ). Ja nigdy na wystawie nie byłam nawet toważysko a co dopiero psa wystawiać. Ale ćwiczenia od szczeniaka nie poszły na marne i sama byłam zdziwiona, że tak pięknie się dziewczyna zachowała. To był naprawdę bardzo udany debiut a tak się bałam...



puli - 30-03-2006 20:13
Polna,po prostu twoja panna się zapomina w towarzystwie innych psów i tylu zapachów.Pilnuj,żeby na trenowała do wystawy z różnymi psami,bo przywyknie do swojej grupy i na wystawie znów się wydurni.A w ogóle to ciesz się że nie masz psa,bo na wystawy potrafią przychodzić durnie z sukami w cieczce i nawet najlepiej ułożone psiska dostają głupawki.



Polna - 30-03-2006 20:26
no tak, ale jak prosze obce osoby (psiarzy) aby do gemby jej zajzeli to zaden nie chce :( próbuje wielu sposobów, a cos zawsze nie wypali.
Na katowice byłysmy przygotowane bardzo dobrze (według mnie) Jak zaczeła się ocena beagle'i spostrzegłam stolik, to był koniec... Fanta na stoliku dostała pietra i dalszy bieg był juz z podkulonym ogonem. W opisie było "nie przyzwyczajona do pokazów" mają w tym wiele racji, ale nie wiem, poprostu nie wiem jak ja przyzwyczaić :( przeciez co tydzień nie będę jeździc po ostatnia lokate (tylko po to by ją przyzwyczaic :()
Takze szukam porad jakiegos szkoleniowca, mam nadzieje, ze to cos da ;)



puli - 30-03-2006 22:02
Z jedną moją suńką jest tak,że jeżeli najpierw biegamy,a potem są macanki i ząbki to jest nieźle.Jak są najpierw macanki i grzebanie w pysku to potem specjalnego nastroju do prezentacji już nie ma i te biegi są takie wymuszone.Druga jest mniejszej urody,za to pokazuje się jak marzenie i jest w tym tak radosna jakby się urodziła na wystawie.Zeby je tak zmiksować,to miałabym zwycięzcę świata...



borsaf - 30-03-2006 22:34
Witam,
Czytam sobie ten temat, choc mnie nie dotyczy, bo nie mam zamiaru Regonika wystawiać, ale dobrze rozumiem frustrację Polnej. Piesek, gdyby tylko sie pokazał prawidlowo miałby wysoka lokate, a tak...
Wymyśliłam sposób na szkolenie taki: skrzyknijcie sie dogomiacy na jakiejś wystawie, na pustym ringu zróbcie sobie takie niby pokazy. Ktos sędziuje,ogląda,bieg, stanie etc. Pieski się pryzwyczają. Nie przeniosa tego na prawdziwy ring całkowicie, niestety. Na tych prawdziwych pokazach dochodza nerwy wystawiającego, które pies bezbłędnie wyczuje.
Już kiedys na forum poruszliśmy temat, że na wystawach powinien byc specjalny ring dla szczeniąt aby sie oswajały i uczyły. Jak dotąd to niestety psy niewystawiane można tylko przemycać fortelami.:angryy:



Ania... - 31-03-2006 14:48
Polna ja mam własnie ten sam problem, jak ćwiczymy sobie na luzie to pokazuje sie pieknie a na wystwie jakby nie ten pies. Nic sie nie chce pokazać :) Wiem ze to treniongu trezba duzo ale porady fachowcóe tez by sie przydały, dlatego tez szukał szkoły dla psów gdzie ucza takze pokazów do wystaw a nie tylkp szkolenie, bo juz miała ale nie pomogło :((



puli - 31-03-2006 15:27
Przecież w każdej psiej szkole wiedzą jak psa pokazywać,tyle,że się trzeba umawiać na indywidualne zajęcia.A jak nie wiedzą tzn.że szkoła jest do niczego



nathaniel - 01-04-2006 10:58

no tak, ale jak prosze obce osoby (psiarzy) aby do gemby jej zajzeli to zaden nie chce :( próbuje wielu sposobów, a cos zawsze nie wypali.
Na katowice byłysmy przygotowane bardzo dobrze (według mnie) Jak zaczeła się ocena beagle'i spostrzegłam stolik, to był koniec... Fanta na stoliku dostała pietra i dalszy bieg był juz z podkulonym ogonem. W opisie było "nie przyzwyczajona do pokazów" mają w tym wiele racji, ale nie wiem, poprostu nie wiem jak ja przyzwyczaić :( przeciez co tydzień nie będę jeździc po ostatnia lokate (tylko po to by ją przyzwyczaic :()
Takze szukam porad jakiegos szkoleniowca, mam nadzieje, ze to cos da ;)
Eurasierka miala podobny problem, jej suczysko na ringu "bieglo" z podkulonym ogonkiem,p. Monika zaczęła z nią chodzić na dworzec, i tam ćwiczyć biegi ;) i pozycje, może i ty spróbuj



Urszulam - 04-04-2007 15:16
Hello
Ludziska nie straszcie mnie bo tez mam zamiar wystawic swoja sunie w klasie szczeniat co prawda dopiero sie uczymy 1 tydzien ale moja psinka woli sie bawic niz stac do czesania czy w postawie. Co prawda to dopiero w sierpniu ale boje sie ze nie podolam. Podziwaiam Polna za odwage mimo ostatnich lokat psinki i trzymam kciuki za Twojego psiaka. Bedzie dobrze;)



puli - 04-04-2007 15:58

Eurasierka miala podobny problem, jej suczysko na ringu "bieglo" z podkulonym ogonkiem,p. Monika zaczęła z nią chodzić na dworzec, i tam ćwiczyć biegi ;) i pozycje, może i ty spróbuj Dworzec, pętla tramwajowa, wszedzie tam gdzie duzo ludzi i hałasów, stanie zamaist na stoliku w parku na ławce. Najlepiej niech pies wskoczy na ławkę, dostanie cos dobrego, stanie w pozycji, zeskok i zabawa. To samo na wszelkich murkach, pniach, w obecności innych psów itd.



Light of Shin-Ra - 04-04-2007 18:48
Ja wystawiałam psa pierwszy raz w życiu w młodzieży w Katowicach. Jeszcze tak dwa miesiące przed wystawą to ćwiczyliśmy i było ok. ale potem spadł śnieg i z ćwiczeń nici. W mojej troche specyficznej rasie śnieg na polu troche przeszkadzał. Na tydzień przed wystawą wpadłam solennie w panikę i okazało się, że na ćwiczenia mamy tylko dwa dni bo muszę jechać na szkolenie (z zupełnie innej dziedziny i psy zostały w domu).
No ale okazuje się, że mój pies ma predyspozycje wystawowe. Poprostu świetnie się czuje na ringu. Co prawdo lokata ostatnie ale ocena doskonała.
Żeby nie było tak fajnie teraz będę wystawiać drugie psa, który ma zupełnie inny charakter i jak mi z ringu nie nawieje to będzie naprawdę sukces.
Postawę z psem ćwiczyłam wszędzie gdzie się dało a najczęściej w domu na stoliku i dwóch grubaśnych książkach, żeby się ładnie wyciągnął. Weim, że niektórzy ćwiczą na specjalnych klockach i chyba o czymś takim pomyślę.



Neiven - 04-04-2007 18:51
Mój pies byl wystawiany juz od klasy baby i na poczatku strasznie sie bała tłumu, hałasu. Myśleliśmy nawet o rezygnacji z wystaw, ale teraz... Pełen luz, przed ocena chce sie bawić z innymi psami, na ringu tez spokojna, wesolutka :) To wszystko bez jakiś ćwiczeń na dworcu itp.



asiek32 - 23-04-2007 12:14
Mam 5 miesięczną sznaucerkę miniaturową i mam z nią problem. W domu posłuszna słucha, potrafi isc przy nodze, siadac lezeć, teraz uczę ją pozycji wystawowej i wszystko było by ok gdyby nie to, że jak wychodzi na podwórko i zobaczy innego psa poprostu przestaje słuchać. Ciągnie jak 'wsciekła" do psa piszczy z radosci i chce isc sie do niego bawić, na nic nie reaguje,musi sie isc "przywitać" z innym psem i potem ewentualnie wroci. To samo na widok kotów i ptaków :) . Ni moge jej nauczyc posłuszeństwa,własnie w takich momentach, w ogole nie reaguje na imie na wołanie na gwizdanie- normalnie NIC! Jak ja mam ja nauczyc posłuszeństwa? Nie moge z nią przeciez chodzić całe życie na smyczy. Ja wiem ze to jeszcze "głupiutki" szczeniak, ale ona doskonale wie co moze a co nie i wie ze zostanie skarcona , bo wraca z potkulonym ogonem i odrazu robi pokorną "minę" aby przeprosic a mimo to za kazdym razem kiedy zobaczy psa poprostu sie za nim wyrywa i ucieka i nie reaguje na zadna komende :(



madalenka - 23-04-2007 16:12
Cwicz na smyczy, w towarzystwie innych psow. Tak zeby tamten pies nie mogl podejsc, a twoj zwiac. ;)



Reyes - 23-04-2007 16:12

ale ona doskonale wie co moze a co nie i wie ze zostanie skarcona , bo wraca z potkulonym ogonem i odrazu robi pokorną "minę" aby przeprosic Disnejowska interpretacja zachowania :roll: Pies nie przeprasza a robi uległą postawe żeby pokazać że niechce mieć z tobą konfliktu - gdy ty jesteś zla że uciekła. Inna sprawa - nigdy nie wolno karcić psa jak wróci bo uczysz go tylko strachu przed powrotem do Ciebie. To szczeniak i nie oczekuj od niej Owczarkowej dyscypliny - nagradzaj powodzenia ale nie karć surowo (a ja np. nie karce wogule i żyje).
Pokazywanie na wystawach ma być dla psa zabawą - niechcesz chyba żeby prezentowała szereg CS/ow przed sędzią? Nie chodzi tu o samowolke ale o to żeby chciała z tobą współpracować, nie byla do tego zmuszona.



nane - 23-04-2007 20:50
tym bardziej, że jest teraz w "trudnym wieku" i wszystko ją interesuje :evil_lol:



Paaati_93 - 27-04-2007 19:06
Szczeniaki najciężej nauczyć cierpliwości i dobrego zachowania na ringu.
Trzeba mieć czas, znać wzorzec rasy, mieć cierpliwość, parę zdjęć postawy danej rasy i już :)



Nor(a) - 29-04-2007 19:22

Szczeniaki najciężej nauczyć cierpliwości i dobrego zachowania na ringu.
Trzeba mieć czas, znać wzorzec rasy, mieć cierpliwość, parę zdjęć postawy danej rasy i już :)
....i najlepiej lustro od podłogi aż po sufit :lol: ..i trochę umiejętności krytycznego spojrzenia na każdy szczegół w budowie psa ;)



violcia2 - 09-05-2007 13:52

Mam 5 miesięczną sznaucerkę miniaturową i mam z nią problem. W domu posłuszna słucha, potrafi isc przy nodze, siadac lezeć, teraz uczę ją pozycji wystawowej i wszystko było by ok gdyby nie to, że jak wychodzi na podwórko i zobaczy innego psa poprostu przestaje słuchać. Ciągnie jak 'wsciekła" do psa piszczy z radosci i chce isc sie do niego bawić, na nic nie reaguje,musi sie isc "przywitać" z innym psem i potem ewentualnie wroci. To samo na widok kotów i ptaków :) . Ni moge jej nauczyc posłuszeństwa,własnie w takich momentach, w ogole nie reaguje na imie na wołanie na gwizdanie- normalnie NIC! Jak ja mam ja nauczyc posłuszeństwa? Nie moge z nią przeciez chodzić całe życie na smyczy. Ja wiem ze to jeszcze "głupiutki" szczeniak, ale ona doskonale wie co moze a co nie i wie ze zostanie skarcona , bo wraca z potkulonym ogonem i odrazu robi pokorną "minę" aby przeprosic a mimo to za kazdym razem kiedy zobaczy psa poprostu sie za nim wyrywa i ucieka i nie reaguje na zadna komende :( Jak bym czytała o mojej dziewczynie! Mam teriera tybetańskiego, z którą chcę wyjść, ale zaczynam mieć pietra. W domu mam jeszcze 2 psy i 2 koty. Jak wychodzi na dwór to ja jestem zerem a psy i koty to cały świat. Próbowałam iść na smyczy i nawet ładnie chodzi ale... mieszkam na wsi i tereny jej znane nie przerażają jej. Jeżeli idziemy w mieście to przy płocie gdzie jest pies wyrywa się na ulicę! Boję się, że nie dam rady i jak chciałam w sierpniu ją dać na jej pierwszą wystawę to teraz wolę chyba pojechać później a wyskubać skądś kasę i jechać na szkolenie. Boję się, że zmarnuję ją nie oddając jej w ręce fachowca. Najbliżej mam do Wrocka (raptem 70 km) ale dla mojego skarba zrobię wszycho!!!



gorcorgi - 27-05-2009 19:09
szukam handlera z Warszawy do szkolenia Cavalier - pies:mad:



Dafnne - 28-05-2009 20:59
Oj, dziewczyny miałam ten sam problem z moimi suczkami, poza ringiem spoko, ruch , statyka - super. Na ringu koszmar, ogonek i głowa na dole. No niestety noty bd. Dopiero póżniej nastał czas oswajania z wystawami ( częściej jeżdziłyśmy) no i powoli,powoli zaczeło być lepiej, ale trening jest codzienny tak jak w poprzednich postach pisały dziewczyny na kazdym spacerku, ringówka i smakołyk i ćwiczymy po pare sekund a póżniej minut.
Pomaga- naprawdę.
Zyczę powodzenia i cierpliwości.



bagira@sara - 05-07-2009 23:40
szukam handlera z Łasku,Pabianic, Zd Woli lub Łodzi ( ewentualnie z poblizszych miejscowości) do szkolenia buldożka:roll:



syla929 - 21-10-2009 08:35
Szukam osoby, która pomoglaby mi w przygotowaniu psa do wystaw.
(yorkshire terrier 7 miesiecy)
woj.dolnoslaskie

Praktycznie chodzi mi tylko o postawę, bo niezbyt nam wychodzi;)



Shetanka - 11-01-2010 15:15

Praktycznie chodzi mi tylko o postawę, bo niezbyt nam wychodzi;) a co konkretnie nie wychodzi?

7 mies... moze wystarczy poćwiczyć, a nie trzeba od razu zatrudniać handlera ;]



Impresja - 13-01-2010 18:39
jestem z Wrocławia, chętnie pomogę



Monia85 - 29-03-2010 13:13
Witam!!!
Od niedawna jestem właścicielem suczki Hawańczyka i chciałabym ją wystawiać. Jednak nie mam żadnego doświadczenia w tej dziedzinie (chyba,że jako widz :p). Wiem,że trzeba iść w kółeczku do przodu i do tyłu i oczywiście postawa, ale....Właśnie zaczęłam małą szkolić i nic na razie nie wchodzi-skacze na mnie zamiast iść przy nodze a o pozycji mogę na razie zapomnieć. Nie wiem jak takiego malucha szkolić i nie dodałam najważniejszego-nasza pierwsza wystawa będzie w klasie Baby 30 maja w Słupsku (krajówka). Chcę zacząć tak szybko,aby mała się przyzwyczaiła,ale też nie chcę wyjść na ostatniego niedorajdę :oops:



Niuflandia - 25-05-2010 16:28
Mieszkam koło Rybnika,Raciborza,Wodzisławia Śl. 100 km od Katowic.
Chętnie pomogę.



sachma - 30-06-2010 16:22
a co zrobić jak pies nie chce stać? stanie dopiero jak mu pomacham przed pyskiem smakiem, ale zje smak i znów dupa w dół, nie mogę go trzymać pod pyskiem, bo mi zaraz łapy kładzie na ręce i staje na tylnych łapach :/ ćwiczymy, ale chyba źle, bo efektów brak - siad, leżeć, noga, daj łapę - pięknie i zawsze, ale stój w ogóle nie chce robić jeśli nie widzi smaka przed nosem :/



Impresja - 30-06-2010 19:25
wystawowego psa powinno się najpierw uczyć stój a potem siad :P psy mają sklonności na każdą wydana komende siadac i czekac na smaczka. Przez jakiś czas zrezygnuj z komendy siad, nie nagradzaj za siadanie. Może kliker pomoże w utrwaleniu komendy stój? Do do dotykania głowy to zacznij od "przeszkadzania' psu przy jedzeniu. najpierw do głaszcz a potem lekko podtrzynuj, niech mu się to dobrze kojazy



sachma - 30-06-2010 20:31
ale ja go siad uczyłam klikerem bo ZAWSZE siedział :P on już w wieku 9tyg siadał kiedy ja się zatrzymywałam.. więc jak zaczęliśmy z klikaniem to łapałam coś co często robi sam z siebie.. klikamy też na stój - ale jakoś słabo idzie :( to pies siedzący.. albo biegający ale nie stojący.. :( głowę mogę dotykać ale nie pysk od dołu.. ale będziemy go macać przy jedzeniu :P



Impresja - 30-06-2010 21:40
no właśni tak myslałam że pewnie super siada i to dlatego :P



Agasia - 01-07-2010 11:52
cierpliwosci, cierpliwosci, cierpliwosci :) to normalne ze gdy pies opanuje jedna komende to robi ja w kolko nie zwazajac na to co wymaga wlasciciel. trzeba cwiczyc!

Sitedesign by AltusUmbrae.