ďťż

A co z Frolic?

       

Podobne


A co z Frolic?





madzia_11 - 09-10-2004 14:37
Mam pytanko czy taka karma 'mokra' nadaje sie do jedzonka?
i czy ktoś wie czy ma więcej konserwantów od suchej?hmmm i czy warto spróbować bo reklamy i ładny wygląd robi swoje , :D ale jestem ostrożna!





sheltomaniak - 09-10-2004 15:54
Hmmm wkońcu Frolic jest z Puriny :) Ale przekonania nie mam...a mój pies nawet tego nie tyka :-?



Agnes - 09-10-2004 19:49
z puriny tej gorszej - nie mylic. Frolic, Purina Dog Chow - smiecie, nie warto kupowac



BarbeSale - 09-10-2004 22:34
ja dawalem frolic psu jako smakolyki zjadal razem jakis kilogram i zyla :D bardzo to lubiala ale przestala :)





Agnes - 10-10-2004 20:22
tzn w jakim czasie jadla ten kg?? ile Ty dawalas tych smakolykow??:) jakbym za kazde dobrze wykonane zadanie dawala jedzenie, to pies by sie zatzczal:)
I nie chodzi tu o kg zjadany w ciagu tygodnia - tak sadze...to jest roznica niz dawanie codziennie takich swinstw
Darling tez ma napisane PURINA - nie dajmy sie "nabrac" - PURINA tu nic nie znaczy...



BarbeSale - 10-10-2004 21:03
no przeciez wiem ze to roznica .... zjadla ten kilogram w jakies 3 - 4 tygodnie moze troche dluzej. nigdy bym nie dal psu czegos takiego ani rzadnego podobnego bleh



SH - 26-11-2004 14:11
Zdaniem moich psiaków Frolic "cudownie" śmierdzi i dla jednego kółeczka są w stanie wiele zrobić :lol: Mimo to daję im Frolica jako "nagrode" tylko wtedy kiedy nie mam czasu upiec psich ciasteczek a inne "nagrody" nie działają.

A co dajesz jako "nagrody"?



coztego - 27-11-2004 13:32
Ja też daję czasem Frolic jako nagrody i suka się nie skarży ;) Bardzo to lubi. Oczywiscie, zjada śladowe ilości tego, bo nie jest żywiona nagrodami ;)
A zwykłe suche jako nagrody się nie sprawdza, bo powącha i odwraca się ze wstrętem 8)



Wind - 27-11-2004 14:35
Nie daje Frolica.

Polecam natomiast nagrodki/ciasteczka Animonda, Nutro Choice, Eukanuba :)

pozdrawiam,



SH - 29-11-2004 10:06
Otóż to! :wink:
I dlatego nie daję jako nagrody suchych ciasteczek czy kulek karmy.
Frolic jest tak inny - ma ohydny zapach i miękkawą konsystencję, że moje psiaki łaskawie się nim interesują :evilbat:
Preferują oczywiście "domowe wypieki" oraz... suchą karmę dla maine coon'ów :o



Aga - 29-11-2004 12:25
A co się tak rzucacie na tego Frolica, przecież w testach karm wypada znacznie lepiej od Eukanuby :evilbat: :wink:



SH - 30-11-2004 09:06
Testy karm wypadają zazwyczaj dokładnie tak jak życzy sobie firma zlecająca badania :evilbat:
Najwspanialsza karma jest nic nie warta jeśli pies jej nie akceptuje -> nie zjada całej porcji albo ma sensacje żołądkowe!



Piesik - 26-08-2006 20:50
Jestem w szoku. Frolic to pierwsza - powiedzmy - sucha karma, na którą mój pies się rzuca i je ze smakiem:crazyeye:



Tośka - 26-08-2006 23:51
Frolic nie jest wiele lepszy od Pedegree i Chappi, psy chętnie jedzą te karmy, bo producenci faszerują je substancjami zapachowymi. Karmiłam kiedyś swojego psa tym czymś, na szczęście to dawne dzieje od sześciu lat je karmę z górnej półki.

Pozdrawiam.



Myszka.xww - 27-08-2006 00:54

Jestem w szoku. Frolic to pierwsza - powiedzmy - sucha karma, na którą mój pies się rzuca i je ze smakiem:crazyeye: Psy "jedza wechem" ;)
Frolic jest tak silnie aromatyzowany chemia, ze chyba tylko pies bez nosa moglby przejsc kolo niego obojetnie :lol:
Paradoksalnie - jak dasz psu tarte nogi stolowe podobnie chemicznie doprawione - tez wrabie z apetytem :razz:

Sklad ma... chemiczny. Jak "chinskie" zupki. Na podstawowy, staly posilek sie srednio nadaje ;)



Piesik - 27-08-2006 12:32

Paradoksalnie - jak dasz psu tarte nogi stolowe podobnie chemicznie doprawione - tez wrabie z apetytem :razz: A to bardzo możliwe, bo Ares wcina drzewo:lol:

Nie dostaje tego jako podstawowy posiłek. Sucha karma to jakieś 30% tego, co je. Gotuję mu.



shangri_la - 27-08-2006 13:12
a ja czasem daje frolic jako nagrody, bardzo wydajne bo jednego frolica mozna podzielic na 4 :cool3:
pozdrawiam



Piesik - 27-08-2006 18:15
Ale śmierdzi ten Frolic chemią - to fakt.



Myszka.xww - 27-08-2006 20:19
Piesik - 30% to jeden z podstawowych posilkow. Tak samo, jak Twoje sniadanie stanowi ok. 30% posilkow w ciagu dnia. Sprobuj zjadac codziennie po chinskiej zupce na sniadanie. Jak sadzisz, za ile wysiadzie ci zoladek/watroba/inne dowolne? ;)

Owszem - nagrodki od czasu do czasu raczej nie zaszkodza. Tak jak chinska zupka, kiedy nie masz nic inszego pod reka (chociaz mnie nawet wtedy mocno szkodzi), ale nie jako posilek. W dodatku niestety bezwartosciowy - chemia sie pies nie naje. Chocby najsmaczniejsza i najbardziej pachnaca.



lisica - 27-08-2006 21:07
Zgadzam się z SH,tylko jak w lawinie informacji biedny skołowany posiadacz psiochowego ma się odnaleźc:crazyeye:
Gabinety wet.Royal i Royal bo mają umowy
Ja nie stosuje smakołyków jako nagrody tylko pochwałę bo poprzedni pies nie zrobił nic jak nie wyniuchał smakołyka
Teraz 6-mc DON-ka karmię ok 70% Boschem a resztę domowo ale pilnuję żeby nie tłusto.
Bocha wybrałam trochę pod wpływem hodowcy no i po nietrafionych eksperymentach,co to dałam się wetom namawiać na Royala i Bento ale Hamraty mój pies miał sensacje :shake: i dałam sobie spokój,ale każdy pies ma swoje upodobania a my powinniśmy nauczyć się czytać ze zrozumieniem skład karmy... bo ile mięsa w mięsie?



Delay - 27-08-2006 22:58

... bo ile mięsa w mięsie? No właśnie...czy tu może chodzić o kwestie różnicy mączka mięsna/suszone mięso?? (co ma jakoby klasyfikować karmy na te trochę lepsze( patrz: treściwsze) i te trochę gorsze)
Ostatnio dużo słyszę i czytam na ten temat.



Piesik - 28-08-2006 12:26
Wiecie co... Czasem jadam zupki chińskie i inny syf - to jest nieuniknione, nawet gdy jecie marchewkę to nie wiecie co w niej jest. Będę dawać psu Frolic dopóki mu się nie skończy to kupione przeze mnie kilo. A inne karmy typu Royal i Purina... Wy widzicie róznicę, a ja nadal nie wiem, co tak naprawdę w nich jest.

Co nie znaczy, że Frolic mnie zachwyca.



lisica - 29-08-2006 22:42

No właśnie...czy tu może chodzić o kwestie różnicy mączka mięsna/suszone mięso?? (co ma jakoby klasyfikować karmy na te trochę lepsze( patrz: treściwsze) i te trochę gorsze)
Ostatnio dużo słyszę i czytam na ten temat.
Chodzi o tak zwane odpady.Tylko co rozumieć przez odpady,bo podobno to kopyta i tym podobne i właściwe mięso,ale to mięso to z padłych zwierząt,labolatoryjnych:shake:itp.
W głowie sie nie mieści i tak do końca to nie wiadomo co w takiej karmie jest.
Jak zaczęłam się w temat zagłębiać to:IM WIĘCEJ WIEM,TYM MNIEJ WIEM
Szkoda że pies to nie krowa,byłoby prościej-chyba
:placz:



Rul - 30-08-2006 13:26
jednak mimo wszystko marchewka jest zdrowsza od zup chińskich... W sklepie wzięłam pierwszą lepszą suchą karmę typu pedigree, patrzę na skład: min. 14% mięsa...



nathaniel - 30-08-2006 14:40
Ja osobiście po przeczytaniu watku o suchym żarciu zaczęłam psu gotować (znaczy sie mama gotuje), ryż, mięsko, marchewka , na 100 % jest to zdrowsze niż karmienie suchą karmą. Ale zalezy co , jakiemu psu służy.

Frolic? Jako nagrody nic więcej



Piesik - 30-08-2006 17:47

jednak mimo wszystko marchewka jest zdrowsza od zup chińskich... W sklepie wzięłam pierwszą lepszą suchą karmę typu pedigree, patrzę na skład: min. 14% mięsa... Dlatego ja nie mogę się do końca przekonać do suchych karm i rozważam w ogóle ich porzucenie.



Myszka.xww - 30-08-2006 23:02

Wiecie co... Czasem jadam zupki chińskie i inny syf - to jest nieuniknione, nawet gdy jecie marchewkę to nie wiecie co w niej jest. Będę dawać psu Frolic dopóki mu się nie skończy to kupione przeze mnie kilo. A inne karmy typu Royal i Purina... Wy widzicie róznicę, a ja nadal nie wiem, co tak naprawdę w nich jest.

Co nie znaczy, że Frolic mnie zachwyca.
Dlatego zwroc uwage na sklad i przede wszystkim doczytaj, czym sa konserwowane i czy nie sa barwione (psu wszystko jedno, czy chrupki sa zielone, biale, czy sraczkowate - kolor i tak nie ma zwiazku z zawartoscia).
Najlepsze sa te niebarwione a konserwowane tokoferolami (wit. e).

Pedigre to taki... smietnik :)



Delay - 31-08-2006 07:42
Ja z kolei jestem bardzo zadowolona z suchej karmy.
Nie wiem, być może gdybym miała negatywne doświadczenia pewnie myślałabym inaczej, a już na pewno gotowałabym, gdyby okazało się, że w przeciwieństwie do suchej karmy moja suka toleruje gotowane.
Moim zdaniem nasz pies jest jakby wizytówką tego co mu służy a co nie - świadczy o tym m.in jego wygląd. Moja suka nigdy nie miała problemów po suchej karmie, czego natomiast nie mogę powiedzieć o gotowanym.Moja suka ma się bardzo dobrze na suchym, wygląda dobrze, jest zdrowa - co potwierdzają nasi veci, w życiu bym nie zmieniała jej sposobu żywiania na żaden inny.
Jestem zagorzałą przeciwniczką mieszania gotowanego z suchym i twierdzenia, że "suche= sztuczne i plastikowe" a " gotowane jest najlepsze i w 100% zdrowsze" - bo...nie zawsze i nie dla każdego.;)

Zgadzam się z Myszką, że Frolik to taki śmietnik - i choć psy potrafią żyć kupę lat nawet i o podłym jedzeniu, bo ich przewód pokarmowy dostosuje się do warunków, to nie polecałabym.



bajadera - 31-08-2006 10:31
Nigdy nie karmiłabym psa Frolicem. Ale na nagrody się nadaje. Moja vetka trzyma zawsze worek Frolica i każdy pies, który do niej przychodzi, dostaje w nagrodę po badaniu czy jakimś zabiegu jednego czy dwa. Moje to aż na biurko włażą, żeby tylko dostać. No i moje suczysko po porodzie, jak nie chciała trzy dni nić jeść, to dostało Frolica, bo na to się zgodziło. Ale już następnego dnia przeszło na normalne jedzenie.
A gdy vetce zabrakło Frolica i miała granulki Royala, to nawet w zęby nie chciały wziąć.



Arlene - 31-08-2006 11:17
Ja raz kupiłam mojemu psu Frolica i to tylko dlatego, że nie miał już swojej codzienej karmy, sklep zoo był zamknięty, a w marketach same "fast dog-foody" :p Czy Nusi smakowało? Smakowało, smakowało. Ta karma ma tak charakterystyczny zapach, że moja rodzinka nie mogła go już znieść... Rozprzestrzenił się po całej kuchni :shake: Przypuszczam, że to właśnie te substancje zapachowe i smakowe tak przyciągają (niektóre) psy (np. mojego) do tej karmy.



14ruda - 03-09-2006 21:54
Moja mała sucz uwielbia froliczki i jadła je bardzo dłuuuuuugo.Jest okazem zdrowia jak na swoje 9 lat.Od jakiegoś czasu stwierdziłam,e dość i dostaje pro plan,który również o dziwo uwielbia.
A napedigree itp. inne zareagowała alergią skórną.

ONka dostała ostatnio froliczki jako nagródki.Ale dostała rozwolnienia.



arima - 05-09-2006 17:03
Ja kupiłam kiedyś frolika , bo skończyła nam sie karma a nowa jeszcze nie przyszła. Zjadły owszem ze smakiem, ale nad ranem przedpokój pływał w g...:oops:



cocker - 09-02-2008 19:29
Ja daję Delkowi Frolic i jakoś nie wybzydza ... :oops: już przestane dawać bo kupa jest jakaś po tym dziwaczna :\



~femme fatale~ - 23-03-2008 07:49
nie polecam zadnego jedzenia z typu supermarketowych:shake:



Taverney - 30-03-2008 19:08
mojej jamnicy dawno temu dawałam frolic i niestety, zakończyło się latami walki z niewydolnością trzustki i jelitami, wet powiedział, że to od karmy... drugi raz już tego błędu nie popełnię.



GATUSO - 07-09-2008 07:01
Po Frolicu wspaniale psy świecą,co jesienią i zimą może się przydać ,wcześniej zapada zmrok(konserwanty i nic więcej):angryy:

Sitedesign by AltusUmbrae.